Abu Soma Bay listopad 2008
windsurfing w komfortowych wrunkach.



15-22 listopada Wiało naprawdę dobrze tylko 2 dni, trzeci był ok
W pozostałe dni meczylismy się na 8m żaglach.
Miejsce niezłe. Nawet bez wiatru jest co robić.
3 dni dobrego wiatru dla początkujących i trzy dobrego dla bardziej zaawanowanych.
Może to i sprawiedliwe, ale średniozaawansowanych było więcej.

23 - 29 listopada Mamy za soba 5 dni wiatru o sile około 10-15 węzłów i jeden dzień z siłą ok 30! Ciepło - optymalna pianka - krótkie rękawy i krótkie nogawki. Cały czas chronimy się przed ultrafioletem. Jedzenie w hotelu: możnaby powiedzieć że zdrowe i smaczne, ale strasznie wszystko "wali Nilem". Pomidory, mięso i ciasta są dobre, tylko zalatują Nilem. Zdjęcie nr. 1 - trasa Gutka z GPS-ki 20km śr. prędkość 30km/h

  Filmik Marta start z wody nr 1 --1.4 MB --wmv
  Film Piotrek pierwsze ślizgi. --0.5 MB --wmv
  Film Bartek startuje z wody juz pierwszego dnia! --0.7 MB --wmv
  Film Karol pierwszy raz poza deską!. --0.4 MB --wmv
  Film Karola pierwsza rufa pod bomem. --0.5 MB --wmv



Gootka ślad GPS