GRUDNIOWY ODDECH W SOMA BAY


Wiało codziennie. Ciepło. Wieczorami w piankach. Pusto na spocie, pusto w hotelu.
Tyma razem mięliśmy all inclusiwe. Ciągle pływaliśmy, więc trudno było skonsumowac to za co zapłaciliśmy.




ja_2 o_zachodzie_slonca2 p1090051 viper_w_akcji_2 viper akwen_czeka troche_ruchu_w_miejscu na_dzis_mamy_dosc odpalamy slizg o_zachodzie_slonca pompujemy kolejny_wieczor wieje2 wieje widok_z_pokoju solo_na_akwenie wieczorny_freestyla to_ja plywamy plywanie_wieczorem rufka_nr rufka_nastepna impreza_u_greka jquery lightbox downloadby VisualLightBox.com v6.1