Abu Soma listopad 2011




11 -18 listopada 2011



Prognozy nawet lepsze niż w poprzednim tygodniu, ale wiatru nie ma!
Ćwiczymy szybkie sztagi - tak żeby robić je później na deskach zatapialnych, od helitacków już kręci się
nam w głowach. Całe szczęście że siłownia jest OK i możemy w końcu spalić troche kalorii.
PS
W ostatni dzień powiało na duże żagle, ale wiało praktycznie pez przerwy od 1100 do 1500











800 rano zero wiatru


przynajmniej nie trzęsie kamerą

trenujemy przy słabszych wiatrach





5-11 listopada 2011

- Uwaga! Idzie wiatr! - 7 MB WMV 2'09''

Statystyki znakomite, ale tylko statystyki. Codziennie warunki ślizgowe, ale tylko chwilami. Pierwszy dzień był dobry - było pływanie na 5.0 praktycznie cały dzień. Niedziela, poniedziałek wtorek wyczekiwanie na szkwały. Czasami w takim podmuchu dawało się zrobić 3 rufy po kolei .
Na zdjęciach wygląda, że było dużo pływania, tylko na zdjęciach. Nie można było się zmęczyć.

















Spacerowicze